• 37 Posts
  • 33 Comments
Joined 3 years ago
cake
Cake day: July 20th, 2023

help-circle



  • Hej, wiadomix, nie musisz nic czytać jak nie masz Czasoprzestrzeni, tylko spójrz – te linki (materiały pod nimi, wywiedziony koncept) są po to, abyś ani Ty, ani żadne z nas takich osób spotykać nie musiało, zaś idealnie – choć to uważam już dziś niestety za utopię, fikcję – aby takich dysfunkcji nie było szerzej, aby malały.

    Rysują się dwa scenariusze:

    • zły koleś, co jest agresywny i grozi słabszym (Przyps z ofiarami), a przy okazji ma coś wspólnego z proszkami, np. jest od nich uzależniony,
    • dobry koleś, co nie jest agresywny i nikomu nie grozi, a tylko obraca nie takim towarem, jak każą np. bolandzkie przepisy (Przyps bez ofiar).

    Twierdzę skromnie, że replikacja np. Relacji Społecznych z Niderlandii (acz być może są lepsze przykłady) ma potencjał zapobiegać obu scenariuszom (temu drugiemu od razu, pierwszemu być może po dekadach czasu).

    Sorry za niedelikatność – nie pytam niedyskretnie, ale jeśli masz np. traumę po patusach i innych bullies, to daję Ci solidarnościowo znać, że z kolei mam najpewniej PTSD po psiarni (w porównaniu do którego żadne inne nie ma już startu). :-)


  • Wiesz, właśnie taką znam z życia kolejność: od biegania z zielonym, przez później wyrwy, włamy, połamania i dziesiony, po finalnie wywózki, gacie, głowy itp. points of no return. (Re)presje: z systemu (rodzina, szkoła, policja) oraz z podziemia (bezwzględna konkurencja). Punkt wyjścia: normalny ziomeczek, tylko z każdą dolewą coraz bardziej socjo.

    Zaś co do jednego narkotyku w portfolio – IMHO wszystkie są sobie +/-“równe” (oczywiście tak nie jest) – jest roztwór alkoholu etylowego (twardy drag) na półce w monopolu, jest susz roślinny krzewu tytoniowego bądź mielone ziarna kawowca (miękkie dragi), to ma prawo być koperta koko u człowieka (krasnodrzew pospolity nie rośnie w lokalnym klimacie) – i karczmarz, i sklepikarz, i człowiek mają wtedy porównywalną ocenę etyczną.

    To napisawszy, większość znajomych biegała lub biega jak już to właśnie głównie z cannabisem (może w takich akurat kręgach się obracam).

    Oczywiście, stosunek do Dobrowolnej Neuromodulacji to jedynie bardzo cząstkowa kwestia, zaś o Pozytywności Społeczeństwa (np. Niderlandzkiego) rozsądza znacznie więcej aspektów (od Tolerancji i Niewywyższania się począwszy). Ponieważ zgaduję, że oboje lubimy pracę na danych, to podrzucam, co tam skromnie leży na desce kreślarskiej dla metodycznego opracowania :-) – wziąć kryteria np. stąd:

    1. http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_freedom_indices ,
    2. http://warwick.ac.uk/fac/soc/pais/research/csgr/benchmarking/database/

    (pisząc za siebie: filtrując po “Freedom”, a bez “Economic” w tytule) – i według nich orientować się selektywnie po świecie, kręgach, osobach.


  • Megawsparcie wysyłane! To serio smutne. :-(

    Faktycznie, z subiektywnych doświadczeń to leci tak, że bardziej osoby z przyczyn obyczajowo-mentalnościowych emigrowały, czyli właśnie Pozytywne, Wolne Duchy, które w Niderlandii odnalazły Azyl i Ukojenie (sam byłem ongiś bliski takiej decyzji). Coś świta, że w Wolnych Konopiach był taki case lata temu (< '17 r.?), iż osoba z niepełnosprawnością chciała wnieść sprawę do bodajże SN (ws. Medycznej Marihuany?) i się poddała, łatwiej jej było wyemigrować do NL.

    A że toksycznej patologii zawsze było lokalnie dużo – cóż, szczera prawda. Wierzę Ci w pełni, że im nijak nie pomógł kontakt z Zachodem.

    Z tym kryminałem to ambiwalentne – Dobrowolna Neuromodulacja, czyli np. stosowanie czy uprawa roślin narkotycznych na własne potrzeby lub do Klubu Społecznego, jest klasyfikowana w .pl jako kryminał, a nie np. przestępczość polityczna. Nas w WK aż tak nie ruszali, lecz wiele apolitycznego “ziomkostwa z piaskownicy” jak najbardziej tak, i ci ludzie po wyrokach się później nieraz “staczali” w tym sensie, że tracili nieodwracalnie wiarę w sens nawiązywania relacji ogólnospołecznych. Czyli np. prosty, drobny diler osiedlowy zostawał po kolejnych “zagonieniach”, “Sankach”, “Puchach” multirecydywistą albo i socjopatycznym żołnierzem w gangu – gdzie w Niderlandii miałby perspektywy na zostanie szanowanym obywatelem, np. właścicielem Coffee Shopu.



  • Необязательно – действительно, например, в Боландии (Польше) целые поколения были воспитаны (обусловлены к использованию) в экосистеме Microsoft – со времен трансформации строя в 90-х годах – от начальной школы до высшего образования многие люди не сталкивались с другим набором, кроме IBM PC-совместимого компьютера с MS Windows и MS Office – так что это может быть отчасти самоисполняющееся пророчество. Создатели Свободного и Открытого Программного Обеспечения (FLOSS) иногда копируют пользовательский интерфейс так называемого проприетарного программного обеспечения именно по этой причине.

    Niekoniecznie – rzeczywiście jest tak, że np. w Bolandzie (Polsce) wykształcono (uwarunkowano do używania) całe pokolenia w ekosystemie Microsoftu – od czasu Transformacji Ustrojowej w latach '90 – od szkoły podstawowej, po studia wyższe, wiele osób nie spotkało się z innym zestawem, niż komputer IBM PC-compatible z MS Windowsem i MS Officem – więc może i po trosze samospełniająca się wróżba. Twórcy Wolnego i Otwartego Oprogramowania (FLOSS) czasem replikują interfejs użytkownika tzw. własnościowego oprogramowania właśnie z tej przyczyny.