

Szacun za szybką reakcję ✊
Lewak ze Śląska, najbliżej mi do anarcho-syndykalizmu, programista #Python i wielbiciel #foss, użytkownik #linux. Jeżeli nie programuję to próbuję być devopsem. Poza siedzeniem przed komputerem działam też w lokalnych organizacjach anarchistycznych.


Szacun za szybką reakcję ✊

Nie musimy bawić się w teorie spiskowe. Nawet jeżeli “skopał sprawę” to, ta sytuacja zostanie przez władzę wykorzystana bo jest jej totalnie ma rękę.
EDIT: Samego jednak korci mnie założenie foliowej czapki :v


“Powinni nienawidzić ich korporacje, jednak one mają z nich ewidentny pożytek, bo nastawiają społeczeństwo przeciw sprawie.” Bo ludzie wcześniej totalnie te sprawę wspierali i się przejmowali - wcale nie mieli tego w głębokim poważaniu.
Also aktywiście nie muszą nikogo do siebie przekonywać - sprawdź sobie jak bardzo lubiany był Martin Luther King jr w momencie kiedy był najbardziej aktywny. Notabene korzystał z podobnej formy protestu czyli z “obywatelskiego nieposłuszeństwa”

Tak - państwo robi wszystko, żeby obrzydzić ludziom wszystko co nie tyle “państwowe” a “wspólne”. Bo jak wiadomo dobro wspólne to PRL.
A co do galopującej prywatyzacji - całkiem tak jakby ludzie u władzy mieli w niej interes 😆.
Jeszcze nie mam 30tki, ale zęby mam swoje. Może za kilka lat może podpadnę pod Twoją definicję bogola xD

Pewnie tak - myślę, że te tematy się na siebie nakładają, a ludzie szukają alternatywy dla siebie. Tak czy siak nie uważam, żeby przymus był rozwiązaniem problemu

Ja wiem, że zabrzmię jak adwokat diabła, ale ten skrajny brak zaufania do państwa/lekarzy skądś się bierze. Może zamiast leczyć objawy powinniśmy się zająć przyczynami problemu - i imho nie tylko dezinformacja jest winna, bo moje osobiste doświadczenia ze służbą zdrowia w Polsce są takie sobie 😆 (ofc szczepienia - baza). Moim zdaniem ta dezinformacja trafia na podatny grunt po prostu 🤷♂️
A pamiętam jak na początku ataku Rosji na Ukrainę wszyscy byli w chuj zaangażowani w pomoc, jak ludzie cieszyli się z każdego zwycięstwa Ukrainy… No cóż, okazało się, że ta wojna to maraton a nie sprint - a zachodniemu społeczeństwu nie chce się w maratonie brać udziału