Przejmują? To co kurwa, są tam milionerami, kupują mieszkania, które wynajmują, budują hotele, restauracje, dyskoteki i instalują swoich ludzi w ratuszu oraz w policji?
“Tylko przez ostatnie dwa tygodnie Zimbabweńczyków i Zimbabwejki spotykałem na LSM-ie i na Czechowie, na Abramowicach i na Felinie, na Węglinie i na Tatarach, w Śródmieściu i na Starym Mieście, w Eat&Go na Racławickich i w kościele na KUL-u, na Orlikach i w modnych knajpach na Krakowskim Przedmieściu, w Stokrotce, w Biedronce i w Lidlu, na Uberze i w Bolcie, z plecakami Glovo i Pyszne, wokół Lubelskiej Akademii WSEI i Akademii Nauk Stosowanych Wincentego Pola, wreszcie w Cinema City.” - ciekawe skąd autor wie kto z mijanych osób na ulicy jest z Zimbabwe.
Ogólnie dziwny artykuł. Nie polecam, ale ja mam inne podejście, niż dziesiątki osób ze szmeru, więc być może moja antyreklama może być reklamą dla innych.
Celna uwaga.




